3 Listopada 2012
Etykiety
Zapomniane
(19)
Yaoi/BL
(18)
Fiction
(17)
Fantasy
(12)
Cichy Pamiętnik
(10)
Inne
(6)
Szmer
(6)
Gore
(3)
Strefa Śmierci
(3)
Fanfiction
(1)
Kira
(1)
Królestwo Liuan
(1)
One-shot
(1)
Twój tekst
GG: 50508389
Email: nocta.k@hotmail.com
Blog nr 2: http://caste-game.blogspot.co.uk/
Blog
Kyōki no kokoro (o ile autor zna się na języku Japońskim) oznacza serce szaleństwa, co jego zdaniem jest idealnym tytułem dla opowiadań o "mrocznej" tematyce, przedstawiających postacie w beznadziejnych sytuacjach bez wyjścia i tego podobnych (choć zdażają się wyjątki w tematyce). Opowiadania często zawierają tematy nie odpowiednie dla młodych czytelników.
Autor
Dziwne stworzenie, które od czasu do czasu lubi wykorzystać swój nadmiar wyobraźni do napisania opowiadania. Polskie opowiadania pisze od zaledwie paru lat, jako że wcześniej nie uczył się danego języka. Jest to forma polepszania jakości pisania oraz poprawności w użytku języka polskiego. Aktualny wiek autora to dziewiętnaście lat. Studiuje w Anglii, lecz chciałby zapamiętać swój rodowy język, którego to nie miał okazji się uczyć.
Beta
Czyli osoba, która mi pomaga. Poprawia ona tekst na tyle ile potrafi i po części uczy też polskiego. Sama pisze opowiadania, tak więc jeśli chcecie się dowiedzieć o niej więcej, musicie zajrzeć na jej bloga:
http://historiepisanepiorem.blogspot.co.uk/
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Cichy Pamiętnik: Strona Dziewiąta
3 Listopada 2012
sobota, 15 sierpnia 2015
Liebster Award
Do Liebster Award zostałam nominowana przez moją Betę. Jest to często spotykany na blogach sposób do promowania swojego bloga i wysyłania linków do niego w świat. Mnie tam pasuje, o ile kopnę się w tyłek i znów zacznę pisać. Oczywiście Beta obiecała, że będzie stała nade mną z kijem i pilnowała tego.
"Krótka" instrukcja: Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
środa, 1 lipca 2015
Szmer 6
Z kamerą wśród wampirów
- To tam! -
krzyknęła blondynka, wskazując na jedno z wielu okien w bloku mieszkalnym. Był
to całkiem nowoczesny budynek, a na mieszkanie w nim nie każdego było stać. Nie
oznaczało to jednak, że mieszkali w nim aktorzy czy inne ważne osobowości. Nie
było czym się chwalić czy wywyższać. Ot jedno z lepszych mieszkań średniej
klasy.
Chłopak jednak
nie był tym zainteresowany. Pożerał wzrokiem wszystko dookoła, a w szczególności
skąpo ubrane dziewczyny, które szły w ich stronę. Uśmiechnął się do nich ukazując
tym samym swoje śnieżnobiałe zęby pozbawione już wydłużonych kłów, a te w
odpowiedzi się zaśmiały.
- Wybacz, mówiłaś
coś? - spytał, masując swoje ramię, bowiem czuł się jakby zrobił coś
niestosownego. - A, to twoje? - zadał retoryczne pytanie, jakoż wyczytał z jej
umysłu, o co jej chodziło.
piątek, 27 marca 2015
Szmer 5
Pragnienia
Na peronie dziewczyna była bardziej
zmartwiona swym telefonem, niż tym co tu się stało kilkanaście godzin temu.
Wampir rozglądał się bacznie, gdyż czuł się obserwowanym. Dziewczyna nie dała
mu spokojnie rozglądać się i znów krzyknęła. - Ej! Wiesz jaki wielki salon mam
do zaprojektowania?! - odpowiedziała na sarkastyczne słowa wampira. - Wstawię
tam takie piękne fotele i taka cudowną kanapę. - uśmiechnęła się, klaskając w
dłonie, a następnie zaczęła mówić coś o fotelach, kanapie i innych meblach.
Wampir zbytnio nie słuchał co ta ma do powiedzenia, gdyż stał po środku peronu
węsząc. - Poza tym najważniejszy będzie kominek, ale mniejsza. - westchnęła,
stojąc dokładnie przed wampirem. Wyglądało na to, że zauważyła już, iż ten jej
nie słucha. Oczywiście jej zachowanie sprawiło, że wampir nie mógł się skupić
na zapachu, który wyczuł, a ten niestety już zniknął. Pokręcił głową i spojrzał
na blondynkę z uśmiechem. Ta jednakże była już w połowie drogi do wyjścia, więc
blondyn powoli zaczął podążać za nią. Wolał na razie trzymać się kawałek za jej
plecami, świadom tego, że nikt jej nie zrani. Był pewien, że to co wyczuł, było
człowiekiem, a oni nigdy nie krzywdzili własnych na tego typu zadaniach.
niedziela, 28 grudnia 2014
Cichy Pamiętnik: Strona Ósma
1 Listopada 2012
- Ale tu pięknie! - krzyknęła uradowana
Molly. Rozglądała się właśnie po sporym salonie, choć bała się oderwać swoje
drobne ciałko od mojej nogi. Zachowywała się moim zdaniem jak taki słodki
szczeniak, który chce ale się boi. Ja z kolei zaledwie spojrzałem na już znane
mi otoczenie i opuściłem głowę. Wciąż rozmyślałem nad tym, czy aby dobrze
zrobiłem akceptując ofertę bliźniaków.
Tak, miałem parę dni na rozmyślanie nad tym, ale tego nie zrobiłem, a gdy tylko
ich znów zobaczyłem w mieście... To po prostu bez namysłu podszedłem do nich i
z opuszczoną głową spytałem, czy jednak mógłbym z nimi zamieszkać. Pewno gdybym
był sam, to nigdy bym tego nie zrobił. Ale stan Molly ostatnimi dniami się
jedynie pogarszał, a temperatura na dworze spadała.
Subskrybuj:
Posty (Atom)